dieta

Dieta IIFYM | If it fit to your macros | jedz co chcesz wyglądaj jak chcesz

Dieta IIFYM

Dieta IIFYM budzi wiele kontrowersji. Pokaże wam w tym artykule czego możecie się spodziewać stosując „If it fits to your macros”. Drogą wstępu pragnę jeszcze tylko zaznaczyć, że nie jestem zwolennikiem tego typu odżywiania. Spowodowane jest to przede wszystkim aspektami zdrowotnymi.

IIFYM jest przede wszystkim zaprzeczeniem wszystkiego co do tej pory mogliście wiedzieć o dietetyce. Opiera się na jednym podstawowym założeniu. Mianowicie wpasowaniu się w swoje dzienne zapotrzebowanie. Mamy dostarczyć odpowiednią ilość białek, tłuszczów oraz węglowodanów przy zachowaniu wyliczonej kaloryczności. Z logicznego punktu widzenia może się wydawać, że nie ma znaczenia źródło paliwa, lecz jego moc, prawda? Nasz organizm nie jest zwykłym silnikiem samochodowym, chociaż można go do niego porównać. Auto, które powinno dostać paliwo bezołowiowe, nie będzie wstanie prawidłowo jeździć na „ołowiówce”. Nasze ciało, mimo że dostanie energie w odpowiedniej ilości, nie będzie prawidłowo funkcjonować.

Założenia diety

IIFYM zakłada możliwość spożywania fast foodów, słodyczy i innego śmieciowego jedzenia. Wystarczy wpasować je w kaloryczność. Problem polega na tym, że ważna jest także jakość pożywienia. Nasze ciało potrzebuje witamin oraz minerałów, których w kebabie, czy pizzy za wiele nie znajdziemy. Spożywanie słodyczy może z kolei prowadzić do powstania skoków insulinowych i wpędzić nas w błędne koło cukrowe, a nawet grozić cukrzycą typu II.  Skoki insuliny destabilizują dodatkowo gospodarkę hormonalną orgiazmu oraz jego pH, powodując zwiększony apetyt na śmieciowe jedzenie.

Dieta IIFYM – dla kogo?

Dieta IIFYM nie jest odpowiednia dla osób cierpiących na jakiekolwiek problemy zdrowotne. Szczególnie wystrzegać się jej powinni sportowcy. Z punktu widzenia zdrowotnego jedyne co możemy osiągnąć to zrobienie sobie olbrzymiej krzywdy. Rezultaty sylwetkowe jednak mogą przykuć uwagę i niestety odwrócić ją od zdrowia. Kiedyś czytałem artykuł, o nauczycielu z Ameryki, który chcąc udowodnić dzieciom, że można jeść w McDonaldzie i dobrze wyglądać żywił się tam przez 3 miesiące. Spożywał dziennie do 2000 kcal i nie przekraczał dziennej dopuszczalnej dawki soli oraz cukrów i tłuszczów. Jakie udało mu się osiągnąć efekty? Schudł 17 kilogramów w ciągu zaledwie 3 miesięcy. Nie mam jednak danych odnoście tego czy w trakcie tej diety trenował.

Na temat IIFYM krąży wiele mitów i półprawda. Dla większości ludzi jest to dieta oparta wyłącznie o śmieciowe jedzenie. Jednak przy zdrowym podejściu, jeden posiłek w trakcie dnia typu fast food nie będzie dla nas morderstwem.  Skąd taki pomysł, że tylko jeden skoro mogę jeść je na okrągło? Spróbujcie zmieścić się w swoim bilansie kalorycznym, przy jednoczesnym zachowaniu ilości makroskładników, a przekonacie się, że nie jest to takie łatwe. Wbrew pozorom nie da się także ciągle jeść  chipsów, lodów i słodyczy w połączeniu z fast food’ami.

Z całą pewnością przy niedostatecznym spożyciu minerałów, witamin oraz błonnika nasz organizm przestanie prawidłowo funkcjonować. W IIFYM warzywa zjada się jako dodatek, na przykład w hamburgerze, bądź na pizzy, a nie jako ważny element posiłku. Tym bardziej nie da się ciągle jeść „brudno”. Nawet mocna suplementacja nie będzie wystarczająca, ponieważ substancję pochodzące z suplementacji mają utrudnioną drogę wchłaniania.

Rezultaty

Wróćmy jeszcze na koniec do rezultatów. Są ludzie, którzy jedzą śmieciowe jedzenie i prezentują świetną sylwetkę, są wśród nich także kulturyści. Jest jednak niepomiernie więcej osób trzymających czystą dietę. Warto tutaj ponownie wykazać się zdrowym rozsądkiem, ponieważ to co jest dobre dla jednego, nie będzie dobre dla drugiego. Większość osób usilnie próbująca przekonać społeczeństwo, że odżywia się źle przez cały czas i ma idealną sylwetkę, zwyczajnie kłamie.

Podsumowując wszystko jest dla ludzi i jestem za tym, by czasami odstąpić od diety i wyjść na pizzę ze znajomymi, bądź zjeść lody z dziewczyną, napić się wina, czy też piwa. Zachowując jednak umiar i nie robiąc tego zbyt często zachowamy sylwetkę, zdrowie a także zyskamy spokój psychiczny. Wliczając takie odstępstwa od diety do kaloryczności możemy sobie dodatkowo pomóc utrzymać czyste sumienie. IIFYM może być świetnym wynalazkiem na czas świąt, wesel oraz imprez. Pamiętajmy jednak, że nie samą pizzą człowiek żyje.



Tomasz Piotrowski

Tomasz Piotrowski

Specjalista ds. Żywienia

Jak każdy miewam chwilę słabości, w których lubię usiąść z paczką ciastek, kubkiem mleka i obejrzeć ulubiony serial. Uwielbiam też w ciepłym łóżku z kawą w ręku czytać książki. Moją prawdziwą pasją jest jednak boks. To on pozwolił mi wyrzeźbić swoje ciało i dał mi pewność siebie. Kiedyś miałem dużą nadwagę i poważne kompleksy, dziś pokazuje innym jak można sobie z takimi problemami poradzić. Jestem czynnym sportowcem, trenerem personalnym oraz specjalistą ds. żywienia. Posiadam spore doświadczenie w pracy z "ciężkimi" przypadkami. Sam byłem jednym z nich. Prowadzę, modelki, biegaczy, sportowców i zwykłych ludzi w drodze do ich wymarzonej sylwetki i wyników sportowych. Moim życiowym motto są słowa Jana Pawła II "wymgajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali".


Tomasz teraz poleca


Sprawdź nasze najnowsze promocje! KUP TERAZ