Odżywianie

Zdrowe Odżywianie dla Kobiet

Dieta Cud?

Nie ma jednej, uniwersalnej, zdrowej diety; to jedynie chwyty marketingowe służące zarabianiu na uproszczaniu ludziom życia pozornie skutecznie.  Oszustwem są plany żywieniowe dopasowane do kilku parametrów fizycznych bez uwzględnienia wyników badań, świadomości funkcjonowania narządów wewnętrznych w indywidualnym przypadku. Działają bardzo często skutecznie,  zweryfikować je możemy jedynie czasem na jaki przynoszą efekty. Mało tego, takie wytyczne często zachwycają większymi rezultatami poza normę, w krótszym czasie tracąc nieproporcjonalnie więcej niż w dotychczasowym  tempie, a to już stanowi pułapkę skrajności dla zdrowia..

 

Fit czy zdrowie?

Umysłowym upośledzeniem znacznej części ludzi jest utożsamianie fit życia ze zdrowym, oczywiście w większej mierze tak jest, aczkolwiek w znacznej części aspektów drastycznie przeczy. Na początku drogi niezbędnym jest zadać sobie samemu pytanie decyzyjne o cele sylwetkowe, sprawnościowe, wydolnościowe, siłowe, a przede wszystkim o priorytet dopisany do wymarzonych parametrów, szlifując formę wykraczając poza zdrowie czy dochodząc do złotego środka zdrowia rezygnując z nadszarpnięć jego dla lepszych pomiarów, kształtów. Nie ma drogi bez wyjścia, dlatego częściej obierana jest ścieżka powrotu do zdrowia po skutku choroby, kontuzji, zaburzonych wyników badań co przynosi długoterminowe obciążenia, często regres sportowy, czego w przypadku świadomego nie przekraczania granic zdrowotnych nie będzie , a jedynie wolniejsze tempo progresu. Ty wybierasz.

 

Im bardziej w las tym ciemniej…

Najlepszym przykładem przekraczania zdrowia dla formy , bo najbardziej skrajnym jest kulturystyka, a konkretnie zawody sylwetkowe, gdzie wyraźnie występują wyraźne skrajności fizyczne, psychiczne. Z drugiej strony totalny przypadek rodzaju, pory posiłków ,kierowanie się zachciankami, uciekanie od emocji w jedzenie, ascetyzm, bądź inne związane z kulturą nawyki żywieniowe determinują choroby  całego organizmu w każdym układzie. W swoim artykule chciałabym ustosunkować się do żywieniowych nawyków „fit” analizując je pod kątem zdrowia dla „sylwetkowców” , zaś ” kanapowców” uświadomić  o zdrowie nawykach, natomiast kto ile z tego wyciągnie zależy od stopnia świadomości, potrzeby zmian spowodowanej nieakceptacją siebie, bądź motywacją w dążeniu do celu, a także od swoich priorytetów i ilości czasu, uwagi jaką chce przeznaczyć na zdrowie. Wszyscy krzyczą, że zdrowie jest najważniejsze, najbardziej rozumieją to emeryci i kontuzjowani, dlatego więc warto zainwestować w jakość produktów, w rozwój świadomości,  by nie zbankrutować na starość…

 

0 kcal na cenzurowanym…

Tle sprawy  produktów fit dotyczy zgubnego składu produktów 0 kcal na nasz organizm, jakimi jest przedstawiciel cola zero, oraz napoje, batony, sosy, syropy, soki smakowe, makarony, spreje o smażenia, gama jest tak duża, że wydaje się, że można żyć powietrzem…

Są to produkty zazwyczaj droższe niż te ze składnikami odżywczymi, oraz są w większej mierze chemią, skład przeciętnego sosu wygląda następująco: woda,  odtłuszczone kakao w proszku, naturalny aromat waniliowy, aromat czekoladowy, substancja zagęszczająca: guma celulozowa, regulator kwasowości: kwas mlekowy, substancja słodząca: sukraloza, sól, substancja zagęszczająca guma ksantanowa, substancja konserwująca: benzoesan sodu. Podkreślę, że białko, tłuszcze, węglowodany wynoszą 0 g.  Szkodliwy wpływ polega na nadwyżkach ilościowych ponad normy składników, oraz zapełnianiu się bezwartościowymi dla organizmu substancjami nie dającymi ciepła, siły. Nasuwa mi się na myśl powiązanie aspektu zero kalorii z ogólnym liczeniem kaloryczności zaniżonej w stosunku do zapotrzebowania nie o sto, dwieście kalorii jak to ma miejsce na redukcji , ale nawet do tysiąca kalorii mniej. Osoby praktykujące skrajne niedomiary często też stosując wspomniane produkty 0 kcal, dużo błonnikowych pokarmów wypełniających żołądek dla uczucia sytości popadają niejednokrotnie w drugą skrajność czyli napady na jedzenie wywołane zagłodzeniem. Brak siły na aktywność, depresja postała z wyrzutów sumienia, anemia, niedobory prowadzące do szeregu chorób skóry, włosów, paznokci, hormonalnych to poboczne konsekwencje.

 

Zdrowe nawyki, co to takiego?

Ustaliliśmy, że nie zależnie od celu czy chcemy zmniejszyć masę ciała, czy zwiększyć nie możemy diametralnie odbiegać kalorycznością od zapotrzebowania, widełki powinny się mieścić w granicach do trzystu kalorii, a oczywiście zwiększać stopniowo od kilkudziesięciu . Liczenie makroskładników, kaloryczności , które jest bezwarunkowe w kulturystycznym świecie nie ma zgubnego wpływu na zdrowie i odżywianie o ile bilans składników zawiera węglowodany , tłuszcze, białko, witaminy, minerały, a proporcje nie są drastycznie zachwiane. Najbardziej sprzyjające zdrowiu są parametry: węglowodany około 55%, tłuszcze 30% , białko 15%. Suplementacja jest również prozdrowotna o ile nie jest uzależnieniem dla organizmu, nie wywołuje efektu placebo, zachowane są normy ilościowe, oraz dopasowana jest indywidualnie biorąc pod uwagę wyniki zdrowia, tryb życia, cele. Nie jest jednak niezbędna dla normalnego zdrowego trybu życia, może być wsparciem przy niskiej podaży pokarmu, mało różnorodnych produktach.

Zakorzeniaj zdrowe nawyki już dziś

Przy zerowej aktywności zacznij od tańca, sportów drużynowych, ale niech to będzie stopniowo zmniejszało się na korzyść siłowych form aktywności…

Zdrowie holistycznie patrząc to jednak nie tylko ruch, który jest jedynie bodźcem do wzrostu , prawidłowego rozwoju sylwetki, ale też regulacja hormonalna, zewnętrzne regenerowanie się zarówno snem, jak i pożywieniem, nawodnienie. Podstawowe zdrowe nawyki dla tzw. „kanapowców” to odstawienie napojów gazowanych, dostarczanie mineralnej wody do organizmu co najmniej półtora litra dziennie, regularność w spożywaniu posiłków 3-4 h przerwy, przygotowywanie posiłków, by zapobiec tzw. napadowi nieprzemyślanemu pod wpływem zachcianek, a nie potrzeb, służebne są herbaty zielone, napary z pokrzywy, mięty, wybieranie jakościowo dobrych źródeł produktów, minimalna obróbka termiczna, umiejętne stosowanie zdrowych tłuszczy ze względu na obróbkę.

 

Dla dbających zaawansowanych healthyfreaków…

Wyższy poziom świadomości zdrowych nawyków to na przykład  dopasowywanie rodzaju posiłku do pory treningowej. Węglowodany złożone spożywam tylko około treningowo, po wysiłku dodatkowo węglowodany proste fruktozę z owoców, na które tylko wtedy sobie pozwalam a ma to związek z wyrzutami insuliny . Inną porą w sytuacjach porannego bardzo wczesnego wysiłku fizycznego gdzie śniadanie jest bardzo lekkie, albo go nie ma, na węglowodany jest ostatni posiłek max do półtorej godziny przed snem nazwane tzw. „ładowaniem węglami”, które służy np. crossfitowcom, biegaczom mającym treningi o świcie. Jeśli chodzi o białko dostarczam je w każdym innym posiłku łącząc tylko z warzywami, a także godzinę po posiłku po treningowym w formie odżywki białkowej płynnej. Białkowo-tłuszczowo natomiast polecam posiłki albo na śniadanie, gdy aktywność jest w porze wieczornej, albo w planie żywieniowym skupionym na eliminacje tkanki tłuszczowej, gdyż nadmiar węglowodanów sprzyja jej powstawaniu. Rozbijając dane grupy na produkty polecam jako źródła węglowodanów płatki jaglane, płatki owsiane, kasze jaglaną, kaszę gryczaną, kaszę jęczmienną, komosę ryżową, ryż brązowy, bataty, razowe makarony. Wybieram tłuszcze takie jak olej kokosowy, olej lniany tylko na zimno, avocado, siemię lniane, ryby, w szczególności łosoś, makrela, orzechy, pestki dyni, słonecznika, masło orzechowe. Źródła białka jakie wymienię to indyk, kurczak, ryby, odżywki białkowe, jaja, wołowina, a doraźnie rośliny strączkowe, soczewica.

 

Podsumowując chcę zaznaczyć, że każdy musi stopniowo wdrażać nawyki, a nie wywracać swój świat do góry nogami stosując wszystkie nowe, zdrowe nawyki od razu, bo skutkuje to krótkotrwałością, a przez to depresją, a także wilczymi napadami głodu. Świadome dobieranie produktów nawet z tych zdrowych dopasowując do siebie indywidualne podłóg alergii, wrażliwości, reakcji jest równie ważne. Pamiętaj, jesteś tym co jesz, im więcej zdrowych posiłków tym więcej zdrowia mentalnego, lepszej koncentracji, motywacji, radości, sprawności i ożywienia.

 



Anna Piekutowska

Anna Piekutowska

Trening Funkcjonalny/Dietetyka

W branży od dwóch lat jako doradca klienta w branży fitness. Pomagam dopasować aktywność dla osób na każdym etapie początkujących, sredniozaawansowanych i zaawansowanych całokształt określając jako trening mentalny. Posiadam uprawnienia trenera personalnego po Akademii Mistrzostwa Sportowego. Wiedzę zbudowałam rownież na biochemii podczas studiów Ochrony Środowiska. Prowadzę treningi wzmacniające outdoorowe dla biegaczy night runners. Posiadam certyfikat rep training sztangi wydany przez Fitness University. Interesuje się holistycznym podejściem do człowieka, zarówno w aspekcie progresu fizycznego jak i mentalnego, dlatego moja mocna strona jest psychologia sportu. Osobowościowo wulkan energii z nieprzeciętnym pozytywnym podejściem. Kwalifikacje: Uprawnienia trenera personalnego Akademii Mistrzostwa Sportowego Certyfikat rep training sztangi Fitness University


Anna teraz poleca


Sprawdź nasze najnowsze promocje! KUP TERAZ